33 dniowe rekolekcje – dzień 18

BÓG JEST ZAWSZE WIĘKSZY

Kiedy Bóg przychodzi do Maryi przez anioła i objawia Jej wizję tego, co chce uczynić w Jej życiu, Maryja chce rozszerzać granice swojego rozumienia. Nieskończony Bóg przychodzi do stworzenia, które jest skończone, ma granice. Jeżeli chce pozwolić działać Bogu w swoim życiu, to muszę się zgodzić, żeby On przekraczał moje granice. Granice moich wyobrażeń, granice mojego myślenia, granice mojej wytrzymałości, granice mojej cierpliwości, granice mojej miłości. I kiedy mu na to pozwalam, to nagle dostrzegam, że zaczynam kochać, tak jak dotąd nie potrafiłem kochać, że zaczynam być cierpliwy, tak jak dotąd nie potrafiłem być, zaczynam rozumieć to, czego nie rozumiałem wcześniej. Bo pozwoliłem Bogu, żeby przekroczył jakąś moją granicę.

Odsłuchaj na YouTube

Maryja pokazuje, że granice rozszerzają się wtedy, kiedy rozważamy Słowo Boże. Maryja to wiedziała. Dlatego Ona cały czas nosiła Słowo Boże w swoim sercu, nieustannie je rozważała. I dlatego mogła dotrzymać kroku Duchowi Świętemu, temu, co On czynił w Jej życiu. Kiedy rozważamy to, co Bóg czyni, jesteśmy w nieustannej dyspozycyjności dla Niego. Dotrzymanie kroku temu, co Duch Święty czyni w moim sercu to jest rzecz niezbędna, żeby pozwolić się Jemu poprowadzić, tak jak Abraham. Bóg powiedział do Niego „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej” (Rdz 12,1). Język hebrajski używa określenia lech lecha. Można je przetłumaczyć jako „wyjdź z siebie”. Wyjdź nie tylko z terenu, na którym mieszkasz, ale wyjdź w ogóle ze swoich granic, przekrocz siebie. I tu nie chodzi o jakiś trening psychologiczny, o samorealizację, o dążenie do coraz większej doskonałości mojego ja, bo to byłby buddyzm. Bóg chce wprowadzić nas w wiarę, czyli dać nam udział w Sobie, w swoim życiu. I czyni to właśnie przez Maryję.

Patrząc na Chrystusa, zobaczymy, że w istocie taka jest natura Boga. Że On się nie mieści w żadnych granicach. On je rozsadza. To jest tak, jakby próbować umieścić wielki obraz, 6 x 5 metrów, w ramce 10 x 15 centymetrów. Chrystusa nie są w stanie pomieścić żadne granice. On sam przekroczył granice śmierci. Śmierć nie była w stanie Go utrzymać. Jezus szedł cały czas do przodu, widać to w Jego całym życiu. Mówił apostołom, że idzie do przodu. Mówił ludziom trudne rzeczy. Pytał apostołów: wy chcecie odejść? Bo Ja idę dalej; Piotr odpowiedział: „Do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68). I Jezus zaczął wprowadzać ich głębiej. Mówił: Syn Człowieczy będzie odrzucony, będzie cierpiał. Ale granice ich rozumienia nie były w stanie tego pomieścić. Im dalej Jezus wypełniał wolę Ojca, tym bardziej był osamotniony. Uczniowie Go zostawili. Jezus przekroczył granice zdrady, Jezus przekroczył granicę cierpienia, granicę śmierci. To nie jest w stanie Go zatrzymać.

To jest wspaniała nowina o naszym Bogu. On cały czas idzie do przodu. Nie zatrzymasz Go. Duch Święty działa. Nie zatrzymasz tego. On z jednej strony jest łagodnym barankiem, który nie złamie trzciny nadłamanej, a z drugiej lwem, jest niezmordowany, niezwyciężony. Jose Prado Flores powiedział kiedyś, że Duch Święty jest jak huragan, a my chcielibyśmy z Niego zrobić klimatyzację. Ustawić na dwójkę, trójkę, w porządku Duchu Święty, tyle starczy. A to jest huragan. A razem z Bogiem wkracza w twoje życie wariactwo, bo nie jesteś w stanie kontrolować tego, co się dzieje. Bóg to kontroluje. Bóg jest większy niż to, co ty możesz zrozumieć, co ty możesz kontrolować. Jesteś w Jego rękach, i dajesz się Mu prowadzić. Inny cię przepasze i poprowadzi tam, gdzie nie chcesz (J 21,18). Tam, gdzie nawet sobie nie wyobrażasz, bo twoje granice na dziś nie są w stanie tego ogarnąć. Ale wiara w to wprowadza.

I to jest właśnie droga Maryi. Maryja dała się tak wprowadzić Bogu. I zobaczmy, jak piękne i niesamowite jest Jej życie. Była bardzo cicha. Interesował Ją tylko Bóg. Patrząc na Jej życie od samego początku, możemy zobaczyć całą historię tego, co Bóg chce z nami uczynić, niezależnie, jak teraz wygląda nasze życie. Bóg chce, żebyśmy wszyscy królowali z Nim, tak jak Maryja. I Maryja wskazuje nam tę drogę. I Ona nas na nią wprowadza.

Chcę cię zachęcić, żebyś przeżył dzisiejszy dzień ze świadomością, że Bóg jest większy niż wszystko to, co się dzisiaj wydarzy się w twoim dniu. Jeżeli wydarzy się coś trudnego, jeżeli wydarzy się coś nie po twojej myśli, coś niepokojącego, to pamiętaj: Bóg jest większy. Nie przez przypadek słyszysz dzisiaj tę wiadomość.

Źródło: www.jednoserce.org