33 dniowe rekolekcje – dzień 32

ZWYCIĘSTWO NAD ANTYCHRYSTEM

Przed powtórnym przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść próbę. Katechizm Kościoła katolickiego mówi: „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele. Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu. Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica. Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija” (KKK 675,677).

Odsłuchaj na YouTube

Widzimy, że zanim nastąpi zwycięstwo Boga, ujawni się jakaś wielka tajemnica bezbożności pod postacią oszukańczej religii pod postacią iluzji religii. Święty Paweł pisał do Świętego Tymoteusza, że będą tacy, którzy będą okazywać pozory pobożności, ale wyrzekną się jej mocy (2 Tm 3,5). Kościół mówi, że nasza droga jest taka jak droga Chrystusa. Tak jak Chrystus szedł na Golgotę, tak i droga Kościoła prowadzi przez Golgotę. Jezus mówił, jeżeli Jego, naszego nauczyciela, prześladowali, to i nas również będą prześladować (J 15,20). Jeżeli On jest głową ciała, którym jest Kościół, to cały Kościół wejdzie w to, przez co Chrystus przechodził. Zwycięstwo Boga nastąpi wtedy, kiedy z nieba zstąpi Jego Oblubienica. I to będzie całkowity triumf Boga nad buntem i złem, które będą w świecie. Błogosławiony arcybiskup Fulton Sheen w jednym ze swoich kazań o przestrzegał: „Antychryst nie będzie nazywany antychrystem, bo wtedy nie miałby żadnych zwolenników”. I mówił, że jego logika jest prosta: żyć tylko tym życiem na ziemi, tutaj nie myśleć w ogóle o tym, co będzie po śmierci. Bo jeśli nie ma nieba, to nie ma i piekła. Jeżeli nie ma piekła, to nie ma i grzechu. A jeżeli nie ma grzechu, to nie ma także sędziego. Jeżeli nie ma sędziego, to ja i ty możemy ustalać, co jest dobre, a co jest złe. Możemy dobro nazywać złem i możemy zło nazywać dobrem. W świecie wokół nas to się właśnie dzieje. Zamieszanie. To jest sposób myślenia antychrysta. Błogosławiony arcybiskup mówił dalej: „Wśród całej tej pozornej miłości do ludzkości, gładkiej mowy o wolności i równości ukrywać będzie wielki sekret, którego nikomu nie zdradzi. Nie będzie on wierzył w Boga, ponieważ jego religią będzie braterstwo bez ojcostwa Boga. Oszuka nawet wybrańców. Ustanowi on antykościół, który będzie małpować Kościół, gdyż on szatan jest małpą Boga. Ów antykościół będzie posiadał wszystkie cechy Kościoła, ale w wypaczonej postaci. Będzie też wyzuty ze swej Boskiej treści. Będzie on mistycznym ciałem antychrysta, który z wyglądu będzie bardzo przypominać mistyczne Ciało Chrystusa”. Chrystus w Ewangelii zapowiada, że przyjdzie czas takiego działania ducha zamętu, że zwiedzie nawet tych wybranych. Więc potrzebujemy tutaj Bożej mądrości. Kiedy sięgniemy do Słowa Bożego, zobaczymy, że w Apokalipsie bestia, antychryst, jest opisywany liczbą 666. I ta liczba występuję w Biblii tylko dwa razy, w Apokalipsie i w Pierwszej Księdze Królewskiej. Dokładnie tak, gdzie czytamy, że królowa Saby przybyła z krańców ziemi, żeby słuchać mądrości Salomona. Była nim zachwycona, gdy zobaczyła wszystko, co działo się na jego dworze i postanowiła, że będzie co roku przysyłała mu 666 talentów złota. I dokładnie od tego momentu życie Salomona zaczęło biec w dół po równi pochyłej. Dokładnie wtedy, dzięki złotu, które otrzymał, zwiększyła się jego władza, jego wpływy, jego wojsko, jego potęga. Zwiększyło się jego bogactwo i liczba nałożnic. Władza, bogactwo, nieczystość. Pierwsze trzy z siedmiu grzechów głównych. Pycha, chciwość, nieczystość. To są trzy grzechy, które upodabniają nasze serca do serca antychrysta. I Matka Boża w Fatimie oznajmiała: „W moim Niepokalanym Sercu przygotował Bóg ratunek dla świata”. W Jej sercu, które jest ubogie, posłuszne i czyste. Które jest dokładnie przeciwieństwem serca antychrysta. Żyjąc w tym świecie jesteśmy zatruci pychą, zatruci chciwością, zatruci nieczystością. Jej serce jest jedynym ratunkiem, jest jedyną odtrutką. Kościół idzie na Golgotę. Im bliżej Krzyża był Chrystus, tym mniej ludzi było z Nim. Pod Krzyżem zostali Maryja i Jan, Jej syn, który był w Jej sercu. Można powiedzieć, że on przetrwał w Maryi tak jak za dni Noego. Kiedy grzech coraz bardziej narastał, on schował się do arki, przetrwał w Maryi. Ona jest nowym przybytkiem Ducha Świętego, to przez Nią przychodzi wiosna Kościoła, przez Nią przyszło zmartwychwstanie. Ona przez te trzy dni ciemności, kiedy Chrystus był w grobie, nosiła w sobie wiarę całego Kościoła. I to jest czas, żebyśmy schowali się w Jej sercu. Żeby Ona ukształtowała nasze serca, żeby one były tak jak Jej serce ubogie, czyste i posłuszne. I wtedy odniesiemy zwycięstwo nad antychrystem, który działa przez sposób myślenia świata, w którym żyjemy.

Przeżyj dzisiejszy dzień ze świadomością, że Maryja chce kształtować i formować twoje serce. Żebyś był ubogi. Ubogi nie znaczy nie mający pieniędzy, ale nieprzywiązany do swojego zdania, do swoich wyobrażeń, do swoich wizji, do swoich marzeń. To jest głębszy poziom ubóstwa. Maryja chce, żebyś był posłuszny Bogu, żebyś był Jemu uległy, żebyś przez każde wydarzenie, które dzisiaj ci się przydarzy był „na tak” dla Boga i żebyś miał czyste serce. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Maryja chce, żebyś widział Jezusa. Staraj się tak przeżyć ten dzień z czujnym sercem. Bóg chce, abyś miał serce ubogie, czyste i posłuszne. I przez wszystkie wydarzenia z dzisiejszego dnia Bóg będzie chciał formować twoje serce. Wyczekuj tego, bądź Mu uległy. Pozwól Mu się prowadzić.

Źródło: www.jednoserce.org