Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Prawykonanie Nieszporów ku czci św. Klemensa

Nadzwyczajne wydarzenie miało miejsce w wielickim kościele św. Klemensa w niedzielę 14 grudnia 2025 roku. W ramach obchodów jubileuszu 200-lecia poświęcenia świątyni, po raz pierwszy zabrzmiało specjalnie na tę okazję skomponowane dzieło młodego krakowskiego twórcy, Janusza Krzysztofa Korczaka. Nieszpory ku czci św. Klemensa, przeznaczone na chór mieszany, kwartet smyczkowy i harfę, wykonali – pod dyrekcją samego kompozytora – działający przy parafii św. Klemensa Chór Kameralny Marana Tha oraz Airis String Quartet i Irena Czubek-Davidson.

Prezentację Nieszporów, będących głównym punktem programu koncertu, poprzedziła krótka część, którą wypełniły utwory mistrzów baroku i klasycyzmu, przeznaczone na głosy solowe z towarzyszeniem organów. Znalazły się w niej fragmenty Magnificat Bacha i Vivaldiego oraz początek motetu Exsultate, jubilate Mozarta w wykonaniu sopranistek Marii Krawczyk-Ziółkowskiej i Marii Babicz-Korczak oraz Piotra Windaka przy organach. Łacińskie teksty Nieszporów ku czci św. Klemensa zaczerpnięte zostały z liturgii godzin z dnia wspomnienia patrona wielickiej świątyni. W koncepcji formy obszernego, złożonego z dwunastu ogniw utworu, w obsadzie którego kluczową rolę pełni chór, podający słowa kolejnych części: hymnu, psalmów, etc., zwraca uwagę czysto instrumentalne opracowanie antyfon. Każdą powierzył kompozytor innemu instrumentowi solowemu, kolejno: altówka, wiolonczela, skrzypce i harfa zdawały się otwierać przestrzeń modlitwy bez słów.

Wyróżniającym się ogniwem dzieła był także Magnificat, wyśpiewany przez sopran przy dźwiękach harfy i burdonu wiolonczeli. Dzięki zbudowanej na dawnych skalach, ozdobnej, melizmatycznej linii melodycznej, kontrastującej z sylabicznym śpiewem chóru, można się było niejako przenieść w czasie do momentu spotkania Maryi ze świętą Elżbietą. Przeszłość nie tak odległą – tradycję chorału gregoriańskiego ewokowały natomiast jednogłosowe fragmenty partii chóru.

Muzyka Nieszporów Korczaka, pozbawiona jakichkolwiek efektów zewnętrznych, sprzyjała rozważaniu tekstów (organizatorzy zadbali, by podczas wykonania utworu na ekranach wyświetlane było polskie tłumaczenie, obok łacińskiego oryginału). Licznie zgromadzeni słuchacze w skupieniu przeżywali umuzycznioną wieczorną modlitwę liturgii godzin.

Koncert miał z pewnością nie tylko artystyczny wymiar, co podkreślił w końcowym słowie ksiądz proboszcz Wojciech Olszowski. Jedyne w swoim rodzaju, niezapomniane wielickie nieszpory zakończyło uroczyste błogosławieństwo, którego udzielił zebranym ksiądz biskup Robert Chrząszcz.

dr hab. Ewa Wójtowicz, prof. Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie.